Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixed Media. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mixed Media. Pokaż wszystkie posty

26 lutego 2014

Na różowo


Tabliczka powstała podczas wieczorku z Olgą. Odleżała swoje i w końcu ją zamieszczam.



Dziękuję za miłe słowa. Motywują mnie i dowartościowują. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy zatrzymują się tu na chwilkę.

21 stycznia 2014

Blog Hop w Craft Szafie

Podjęłam się udziału w zabawie  Blog Hop w Craft Szafie. Z wytycznych zaproponowanych przez kolejne scraperki wyszła mi taka praca. 
Zastosowałam  białą farbę,
tuszowanie (tło wykonane tuszami wodnymi niebieskim i grafitowym)
sznurek 
skrzydła motyla i latające nasiona mleczu
 kolor niebieski
stempel, u mnie  tekstowy
są kwiaty ( chciałam więcej, ale nie pasowały).

Wszystkie media od Ayeedy. Uwielbiam je i ich cenę. Po raz pierwszy wypróbowałam tusze wodne. Są gęste, a po dodaniu wody pięknie przenikają i rozlewają się tworząc bajeczne wzory.
 Obrazki z netu. Jeden z nich to obraz   Shwany Erback. Jestem nim i innymi  zauroczona. 







Spodobało mi się oświetlenie na tym zdjęciu.

28 sierpnia 2013

Warsztaty u Ayeedy

I byłam, kolejny (chyba trzeci lub czwarty) raz na fantastycznych warsztatach u Aidy.  Lubię początek zajęć, kiedy mam przygotowany przez Aidę zestaw startowy i nie mogę się doczekać, żeby tam pogrzebać. A zestawik zawierał dużą ilość drobiazgów, które później skrzętnie wykorzystywałam.  Nie lubię tylko piórek. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale pałam do nich wielką niechęcią.

Na początku było wybieranie papieru i odmierzanie kwadratów. Jak na co dzień korzysta się z gilotyny, to naprawdę wielki kłopot odmierzyć wszystko równiutko i jeszcze prosto wyciąć. Ale udało się:)

Następnie na przyciętą bazę nałożyłam maskę, kiedy wszystko było suche zaczęłam palcem  nakładać farby. Trzy kolory. Dodałam ociupinę wody, aby kolory zareagowały ze sobą i same  utworzyły tło. Efekt mi odpowiadał, bo turkus i brąz bardzo ładnie pasowały do siebie. Kolejno dodałam przydasie z zastawu startowego, który przygotowała Aida, od siebie  samodzielnie zdziałane stokrotki i od Janet grafikę z dziewczynką. Jeszcze postrzępię brzegi kartki i taga i będzie ok.

Podczas tworzenia tej kartki wykorzystałam na powstanie tła mgiełek. Później zmediowałam taśmę w różyczki i dużego kwiatka, następnie w żelmedium zatopiłam nici i brokat hologramowy





A to już istne szaleństwo. Dużo mgiełek tu wypsikałam, ale zabawę miałam bardzo udaną, a  najbardziej ucieszyło mnie spękanie, które pojawiło się na tagu po wyschnięciu. Zmediowałam kwiaty mgiełkami, a wykończyłam gessem i farbką. W żelmedium zatopiłam srebrne mikrokulki , kwiatki i listki. Mam nadzieję, że kwiaty, które były w zestawie startowym pojawią się niedługo w sklepie .




Ostatni tag to malowanie palcami (jak podczas terapii:)), stemplowanie i ozdabianie. Wszystko z zestawu startowego i udostępnionych materiałów Aidy. Ona nam nigdy niczego na warsztatach nie żałuje i nie wydziela i za to też Ci Aido dziękuję.


Na warsztatach u Aidy było EKSTRA! Polecam tym, którzy jeszcze u niej nie byli.

Twórczy Koniec Lata we Wrocławiu

Nie będę powtarzać po raz enty, że Wrocław kocham, że pragnęłabym tu mieszkać, że uwielbiam spacerować ulicami  cudnego miasta, że uliczne tempo nastraja mnie do działania. I oto dane mi było odwiedzić 24 sierpnia mojego ulubieńca. W tym miejscu chcę podziękować Ani Krulikowi za zorganizowanie spotkania, za to że mogłam spotkać się ze znajomymi. No i wziąć udział w dwóch warsztatach.
Lubię przychodzić na spotkania z Aidą. Zawsze czegoś nowego się dowiem, mam możliwość wypróbowania jej produktów, które uważam za najlepsze na rynku. Mgiełki spisują się wspaniale, mam inne zachodnich firm i muszę przyznać, że w porównaniu  z mgiełkami Aidy są kiepskie. Nasz polski produkt oceniam bardzo wysoko. A mgiełki można kupić tu

Tak zabarwiłam mgiełkami białe różyczki.

Zmediowałam kartkę, chyba po raz pierwszy tak obficie spryskałam ją mistami, bo co rusz chciałam zobaczyć inny efekt. Zachwycało mnie przenikanie kolorów. Bardzo ładnie wyszły kwiaty, które zrobiłam  z papieru czerpanego kupionego w Namaste, a które następnie spryskałam mgiełkami od Aidy.





Oczywiście nie mogło zabraknąć na kartce grafiki od Janet , którym nie mogę się oprzeć.

12 listopada 2011

Spotkanie z Ayeedą


Na jesiennym scrapowaniu we Wrocławiu miałam uczestniczyć w trzech warsztatach. W ostatniej chwili (po obejrzeniu pięknych prac Ayeedy) zdecydowałam dopisać się na LO z użyciem mediów. Nie byłam zupełnie przygotowana do tych zajęć, nie miałam ulubionego zdjęcia, bałam się pryskać mediami, żeby się nie pobrudzić (czekała mnie przecież długa droga do domu).
Ayeeda była bardzo wyrozumiała, odpowiadała na moje niekończące się pytania, zachęcała do eksperymentowania z mediami, pozwalała na szperanie w jej przydasiach i wybieranie sobie wszystkiego co się spodoba i przyda. W końcu powstała moja pierwsza prawdziwie mixed mediowa praca. Myślę, że to początek mojej eksperymentalnej podróży z mediami, śrubkami, sprężynkami, turbinkami i innymi. Przeszukam kilka warsztatów moich znajomych i zaopatrzę się w to wszystko co do tej pory uważałam za bezużyteczne. Dziękuję Ayeedo za inspirację i podejście. Warsztaty były na medal. 









6 lutego 2011

Moje pierwsze Mixed Media

Jeszcze mokre, nieco zdeformowane, ale musiałam spróbować. Co to takiego te mix media. A...  to świetna zabawa. Co masz pod ręką to przyklejasz, mocujesz, stemplujesz, szarpiesz, moje dopiero będzie poszarpane. Jeszcze dokleję parę rzeczy, tylko je znajdę. Zabunkrowałam parę fajnych przedmiotów, które mogłabym wykorzystać, tylko nie pamietam, w którym pudle szukać. A tych pudeł całe mnóstwo.
Zdjęcia fatalne, bo robione o 18.00.